Wzdowianka

BLOG O RĘKODZIELE

IR.PI 75

Nie wiem gdzie zaprowadzi mnie opowieść o człowieku Irku, bo człowiek Irek jest wszystkim. Czasem jest malarzem, czasem pisarzem, czasem turystą, muzykiem, odkrywcą, rebeliantem. Obecnie, jak głosi miejska legenda, jest on jaskiniowcem (a tak naprawdę to nie, tak naprawdę jest grotołazem).

Dziś nas jednak najbardziej interesują te wszystkie przydrożne pozostałości po meblościankach, wyrzucanych z hukiem i zastępowanych wyszukanym szwedzkim stylem. Przez Irka są one albowiem odnajdywane i z miłością przygarniane.

To, z jednej strony, oczywiste i naturalne wykorzystanie staroci, stało się moją fascynacją. Ludzie wyrzucają stare meble i nie wiedzą wcale o tym, że za chwilę staną się one dziełem sztuki.

I tu po raz kolejny wkrada się nieoczekiwanie sprawczość naszego ojca dyrektora Andrzeja Kijowskiego. Myślę, że zasługuje on na medal najbardziej sfrustrowanego i zażenowanego twórczością swoich studentów nauczyciela. Ale jednak toczył on ten edukacyjny głaz pod tę edukacyjną górę, mimo przeszkód i ciągłych rozczarowań. I zaraził przy tym, wielu z nas niechcący, ikonopisem, jednocześnie podając szczepionkę na mierność.

Ireneusz na tych deskach i śmieciopodobnych tworach pisze ikony. I mimo, że obecnie nie są to ikony w klasycznym ujęciu tematu, to dla mnie to będą zawsze ikony. Teraz chyba powinnam wytłumaczyć dlaczego, ale nie potrafię określić tego jakąkolwiek dosłownością. Może chodzi o to, że nawet z  prac posklejanych z czasopism i starych książek przeziera głębia, jakiś drugi, niematerialny wymiar. I te aureole, które widzę wszędzie, mimo że wcale ich tam nie ma… co na to psychiatrzy???

Ja się z obrazami Irka zapoznawałam epizodycznie i przez to jego proces twórczy kojarzy mi się z wybuchem jądrowym. O co mi chodzi? Za każdym razem gdy spotykamy się po dłuższym niewidzeniu dostaję nową dawkę sztuki o zupełnie innej formie i z zupełnie nowym ładunkiem.

Z Irkiem nie widziałam się już od dawna i o jego nowych fascynacjach oraz wybrykach artystycznych dowiaduję się z flickera oraz bloga Nestyda. Jest tam dużo, dużo więcej do obejrzenia. A ostatnio ponoć wydał książkę o jaskini, którą odkrył i ochrzcił Heleną. Ale to już temat na inną historię.

 

unnamed-30

Harmonista

Collage-C1

Collage-C1

a5bf6a0d14f37645d94b81a3097fd405

…szwat rozmaite psieśni brznie…

unnamed

Collage-C10

unnamed-2

Collage-C14

unnamed-5

Collage-C4

unnamed-8

Collage-C7

unnamed-9

Collage-C6: EMO DEMO

unnamed-10

Collage-C5

unnamed-11

ikona/obraz

unnamed-12

Collage-C2

2e4c2c27d20d61d380d455de52011849 8e2870d8b19c34e5b9b7854555d88cdfafb6ea2005d909574b02066ebdd71059 unnamed-19 unnamed-20 unnamed-26 unnamed-27 unnamed-28 unnamed-29

Next Post

Previous Post

Leave a Reply

© 2017 Wzdowianka

Theme by Anders Norén